Czy przez macierzyństwo można przepłynąć stylem dowolnym? FELIETON

Czarnowłosa kobieta w stroju kąpielowym  siedzi tyłem nad basenem
Wejście do tego basenu oznacza pływanie w nim do końca życia…

Gdyby porównać macierzyństwo do pływania, to wyglądałoby to tak: chodzisz sobie przez te 9 miesięcy ciąży wokół basenu, jak masz ochotę to sobie zamoczysz nóżkę, czasem przepłyniesz kilka długości, po czym z rozkoszą wrócisz na leżak. Czasem spojrzysz w telefon, pójdziesz na zakupy, znów popływasz, wejdziesz do jacuzzi.
Aż tu nagle baaam!

Wskakujesz!

I nie chodzi tylko o szpitalny basen do porodów. Ktoś wrzuca cię do basenu zwanego macierzyństwem, każe zjechać po najgorszej, najdłuższej i jakoś dziwnie bolesnej zjeżdżalni (i to przez kilka godzin!), a następnie pływać w basenie i nie móc z niego wyjść (można powiedzieć, że tym kimś jest Twoje dziecko, ale ono samo się nie zrobiło, więc zrzucanie na nie winy jest błędem logicznym). Dziwne uczucie, prawda? Nie możesz się zatrzymać, bo utoniesz. Co najwyżej czasem trzymasz się poręczy lub ktoś życzliwy, twój osobisty życiowy ratownik (mąż, partner, przyjaciółka, mama?) rzuca ci koło ratunkowe. I najgorsze, co możesz zrobić, to zacząć panikować. Czujesz się już lepiej, gdy ktoś jest obok i przygląda się bacznie (bo czasem wystarczy ta pewność, że w chwili załamania będzie interweniował), jednak wiesz, że nie możesz wyjść z wody. Bo gdy raz wskoczysz do basenu zwanego macierzyństwem, to już z niego nie wychodzisz. Do końca życia.

Co więc możesz zrobić, by to pływanie było najwygodniejsze dla ciebie?

Znacie wszystkie style pływania? Kraul, żabka, grzbietowy, dowolny, piesek, motylkowy, zmienny. Właściwie to tylko to pozostaje ci do wyboru. I jeszcze nurkowanie, skakanie na główkę (tego nie polecam), pływanie na materacu. Oraz utonięcie (to ostatnie to te najgorsze przykłady zakończenia przygody z macierzyństwem, jakie przychodzą ci do głowy…).
Wybór raczej okrojony i na dłuższą metę męczący.
W świecie, gdy niektóre matki skaczą do wody z trampoliny, wykonując przy tym skomplikowane akrobacje, nierzadko w synchronizacji z innymi kobietami, a później idą w klasykę, czyli dość trudną technicznie żabkę, lub jeszcze trudniejszego motylka, ja najchętniej wybieram styl dowolny.

Styl dowolny pozwala mi na dostosowanie się do sytuacji

Gdy macierzyństwo męczy, płynę na materacu, gdy daje siłę, lecę kraulem. A nie na odwrót. Bardzo często zapominamy, że łatwiej siebie dostosować do warunków zewnętrznych, niż warunki zewnętrzne do siebie. Łatwiej mi zmienić kierunek pływania, gdy nurt wody jest silny, niż zmienić nurt wody, bo tego chcę ja, matka. Czasem dziecko nie ma nastroju do współpracy, czasem choroba trwa o kilka tygodni za długo, czasem partner odchodzi. Jeśli płyniesz stylem dowolnym, to w takich newralgicznych chwilach, dobrze będzie jak najszybciej zmienić styl na najłatwiejszy, zaczerpnąć świeżego powietrza, chwilę się pobyczyć, odłożyć wszystkie mniej ważne sprawy na bok i wyrównać oddech oraz odnaleźć właściwy tor. Jak długo to może trwać? Raz może być to chwila, a czasem miesiąc lub rok…

Wody macierzyństwa nie zawsze są łaskawe dla młodej matki.

Bo obok niej płyną dzieci i ich ojciec, a póki dzieci są małe, płyną na matczynych ramionach, trzymając za nos, włosy, ramiona i …serce. Czasem potrafiąc przysłonić matce oczy, co istotnie ogranicza możliwość dopłynięcia szczęśliwie do brzegu, a nieraz kończy się zderzeniem z życiową ścianą. Boleśnie!
Tak myślę, że dowolny styl pozwala na cieszenie się macierzyństwem bez chęci opuszczenia basenu.
Tak jak i w wodzie, tak samo w macierzyństwie, należy jednak przestrzegać pewnych zasad.

Po pierwsze w takim stylu pływackim zakazane jest dotykanie dna!

To bardzo ważne, żeby jak najszybciej prosić o fachową (nie forumową i nie przypadkowych koleżanek) pomoc, gdy czujemy, że jesteśmy bliskie tego życiowego dna, czyli doła. Czasem może to być depresja, czasem nerwica, inne problemy z samopoczuciem i samooceną. Żadna z tych rzeczy nie może być lekceważona i ujść naszej uwadze. Bo o tym, że bardzo trudno wrócić na powierzchnię samemu, wiemy wszyscy doskonale.

Po drugie, w czasie nawrotu (czyli można powiedzieć, że na życiowym zakręcie) musimy odbić się od ściany.

Co to dla nas oznacza? Ściana to trudne momenty, problemy wychowawcze, trudne chwile w związku, w rodzinie. Gdy na macierzyńskiej drodze dochodzimy do zakrętu, ciężkiego, ale i ważnego momentu, to dotknięcie ściany i, co ważniejsze, odbicie się od niej, jest kluczowe dla powodzenia naszego biegu. Bez tego nie zrobimy nawrotu, zwrotu życiowego o 180 stopni. No nie zrobimy. A wiemy, że musimy, bo inaczej utkniemy przy ścianie, lub co gorsza zderzymy się z nią i rozbijemy sobie nos.

Po trzecie daj sobie chwilę na oddech

Każdemu potrzebne są chwile samotności, które umilą czas, dadzą relaks i sprawią, że to “pływanie” będzie milsze. Warto też zadbać o odpowiedni strój (co by czuć się dobrze w roli mamy i wyglądać stylowo). A wiadomo, że niezależnie od naszej wagi i grubości portfela, możemy ubrać się fajnie i z klasą. I to bez konieczności wbijania się w przetarte legginsy czy rozciągnięty dres! Czasem trzeba założyć czepek i gogle, a czasem maseczkę do nurkowania i zanurzyć się w wodach macierzyństwa. Nic odkrywczego, ale chcę potwierdzić, że nie jesteś sama. Uwierz mi.

Bo widzisz. Dopóki trenujesz, to masz chwile zwątpienie. Gdy wychodzi, jesteś zachwycona, gdy nie, podłamujesz się. Ale na etapie średnio zaawansowanym wszystko wygląda lepiej. I chce się pływać. I nareszcie łapie się swoje tempo. Zapomina się o strachu. Zapomina o banalnych sprawach. Trochę taki automat. Z każdym kolejnym dzieckiem ta umiejętność jest doskonalona.

Gdy się nauczysz pływać, to pokochasz to!

Bruce Lee powiedział “Nie nauczysz się pływać, nie wchodząc do wody”. Żadne książki, poradniki i kursy nie są w stanie przekazać tej praktyki, którą zdobędziesz będąc w wodzie.

Na pocieszenie: ta woda zawsze jest przyjemnie ciepła.

Posts created 32

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Related Posts

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Back To Top