Jednodniowa wycieczka z dzieckiem w 6 krokach.

Jednodniowa wycieczka z dzieckiem to bardzo dobry sposób spędzania wspólnego wolnego czasu. Nie tylko pozwala tworzyć więź rodzic – dziecko, ale i pomaga poznawać otaczający świat, uczyć prawidłowych zachowań i postaw wobec innych ludzi. Jest idealna dla rodziców z małymi dziećmi, którzy chcą sprawdzić, jak dziecko zachowuje się na wyjeździe, by przygotować się na dłuższą podróż lub wakacyjny wyjazd.

Wycieczka z dzieckiem to idealny czas na poznawanie siebie wzajemnie

Jednodniowa wycieczka – jak się przygotować

Jednodniowa wycieczka : Po pierwsze wybierz odpowiednie miejsce

Bardzo często zdarza się, że ruszamy z domu “gdzieś tam na wycieczkę i coś tam podobno jest do zobaczenia, więc pewnie będzie fajnie. To przecież tylko jednodniowa wycieczka”. To błąd. Bardzo łatwo można znaleźć odpowiednią lokalizację korzystając chociażby z narzędzi Google. Mapy Google mają opcję opiniowania miejsc. Opinie takie zamieszczają lokalni przewodnicy, którzy są tak samo, jak wy zainteresowani, by znalazły się tam tylko rzetelne, sprawdzone informacje. Można więc mieć pewność, że opinie na temat ciekawych miejsc i atrakcji w okolicy są pisane bez ściemy. A to oznacza, że należy się z nimi zapoznać.

Po drugie sprawdź czy miejsce jest dopasowane do wieku dziecka

Małe dzieci mają wyjątkowe preferencje i nie każda miejscówka, która wpadnie nam do głowy, jest dla nich odpowiednia. Należy zwrócić uwagę na takie rzeczy jak:

Sposób wejścia

Chodzi tu o górskie szlaki i leśne dróżki, miejsca trudno dostępne, wąskie przejścia, gdzie nie da się przejechać wózkiem, nieutwardzone szlaki, etc. Jeśli zdecydujecie się na takie górskie wędrówki, może warto przestawić się z wózka na nosidło. Wszystko można zrobić, ale najpierw należy to porządnie zaplanować. Czasem jednak warto przesunąć taką wycieczkę na inny termin, np. za rok. Większe dziecko poradzi sobie idąc obok nas, co będzie i dla nas i dla niego przyjemniejsze. Przykład z naszego życia: Zamek Książ obok Wałbrzycha na Dolnym Śląsku, miejsce piękne, ale po pierwsze w sezonie bardzo długo czeka się przed kasą. Po drugie: zwiedzanie odbywa się bez wózka. My to zrobiliśmy i było fajnie, ale mnie ręce bolały, a przez to nie zwiedziliśmy wszystkiego, co chcieliśmy zobaczyć. Inny przykład: Ogród Bajek w Międzygórzu na Dolnym Śląsku: trudne, kamieniste wejście pod górę trochę nas zmartwiło, więc tę lokalizację odwiedzimy, gdy dzieci podrosną.

Udogodnienia i atrakcje dla dzieci

‌Dzieci czasem potrzebują specjalnych udogodnień w miejscu docelowym. Przy małych dzieciach przydadzą się toalety z przewijakiem, miejsce, gdzie mama może nakarmić, blisko usytuowane sklepy i punkty gastronomiczne. Oczywiście można sobie również poradzić bez nich, ale jeśli mamy do wyboru dwie różne lokalizacje, to wybierzmy tę, która stworzona jest z myślą o rodzinach z małymi dziećmi. Dla starszych dobrze jest znaleźć takie destynacje, które zapewniają także atrakcje typowo dla dzieci. Jeśli np. chcemy ambitnie szarpnąć się na muzeum, to dobrze, jeśli po takiej lekcji historii, archeologii czy przyrody, zapewnimy dzieciom mniej ambitną rozrywkę (plac zabaw, sala zabaw, sklep z zabawkami). Pamiętajcie, by zadbać o kolejność: najpierw to nudniejsze, później coś do “wybiegania się”.

Nie wiem, czy do tych super hiper mega fajnych dodatkowych atrakcji należą Mac Donald’s i KFC.

Nie wiem i póki co nie sprawdzam, bo wiem, że skończyłoby się to z mojej strony kubełkiem skrzydełkiem lub zestawem Grander Texas z dolewką albo Kurczakburgerem i dużym shakiem waniliowym. Dopóki dzieci nie zapytają mnie, co to jest “mak donalt”, dopóty nie zamierzam mówić im o istnieniu fast foodów. Wy możecie. Na własną odpowiedzialność 😉

Możliwość wejść indywidualnych

Czasem niektóre atrakcje są nastawione na wejścia grupowe. Dopiero po zebraniu określonej ilości osób grupa zaczyna zwiedzanie z przewodnikiem. Wycieczka z małymi dziećmi ma to do siebie, że wszystko robimy w tempie dostosowanym do nich, co oznacza, że gonitwa za innymi, szarpanie dziecka za rękę, bo “już już już, szybciej…” ma Was nie interesować. Chcecie zrobić to dobrze? Wliczając w to przerwę na siku, karmienie, wysypywanie kamyków z butów i inne historie? To zawsze wybierajcie możliwość wejść indywidualnych, nie na czas, bez pośpiechu.

By nie było za nudno

Czasem mamy wielkie ambicje. Chcemy od małego wpajać dzieciom dobre wzorce i chwalić się przed innymi, jak to nasz mały już gra na pianinie, zna światowe malarstwo i potrafi wymienić wszystkich władców Polski. Jednak okazuje się, że w muzeum zamiast oglądać eksponaty i słuchać nudnych opisów, czytanych przez rodziców, woli pobawić się frędzlami przy szafie średniowiecznego króla, stojącego na wystawie lub pokręcić gałką klimatyzacji. By na jednodniowej wycieczce nie było nudno, warto dostosować atrakcje do wieku dziecka. Jeśli jest małe to zawsze w punkt będą zoo, jakiś piękny park czy ogród botaniczny, pokaz fontanny, muzem pojazdów, starych samochodów, wystawy kolejek, wszelkie farmy, kolejki, atrakcje nad wodą, ścieżki edukacyjne, na których można nie tylko coś zobaczyć, ale również w coś pograć, poprzestawiać klocki, zbudować wieżę, pograć na drewnianych instrumentach, poskakać, powyginać się i wspiąć gdzieś. Bo dzieci najbardziej kochają ruch i interakcję z własnym ciałem.

Ej! Tu macie filmik nagrany przeze mnie niedawno. To jednodniowa wycieczka w okolice Milicza, czyli do Krośnic i Rudy Sułowskiej. Miłego seansu!

Nasza jednodniowa wycieczka w okolice Milicza

Po trzecie wejdź na stronę internetową i fanpage wybranego miejsca i zrób research

Może okazać się, że akurat w dzień, kiedy chcecie odwiedzić dane miejsce, jest ono zamknięte. Czasem to przerwa w pracy, czasem rezerwacja lub inna przyczyna. Na stronie i mapce sprawdź też, gdzie znajduje się parking i toaleta. Bo te rzeczy mogą ci się przydać w każdym momencie. Na stronie sprawdź też inne rzeczy: czy można z wózkiem, czy są dodatkowe atrakcje lub szlaki dla małych dzieci, ile kosztują bilety.

Po czwarte przygotuj ekwipunek

Jednodniowe wycieczki z dziećmi pod względem pakowania są na tyle upierdliwe, że niby jedziemy na krótko, ale musimy być przygotowani na każdą ewentualność. Najważniejsze są:

Woda

Woda w butelkach, bidonach, kubkach niekapkach. Musicie mieć jej sporo i także jako zapas. Czasem w warunkach bez toalety, woda przydaje się też do wymycia rąk czy twarzy. Pamiętajcie też o wodzie dla Was. Przecież od odpowiadania na milion pytań “A dlaczego…?” zaschnie wam w buzi.

Jedzenie

Przygotuj takie, które nie psuje się łatwo, nie kruszy i jest dobre do zjedzenia na szybko. Dla dzieci mogą to być wytrawne muffiny z warzywami i kaszą, domowe ciasteczka, biszkopty i bułeczki, a także owoce, pokrojone w słupki warzywa do chrupania. Często robię kanapki z pieczoną piersią z kurczaka, serem, warzywami i majonezem (ten ostatni tylko dla dorosłych). Z powodzeniem możesz pokusić się o inne, bardziej wyszukane potrawy jak zupa krem w zamykanych pojemnikach. Jeśli chcesz, to rób. Ja stawiam na kanapki i banany.

Chusteczki nawilżane

To chyba największe życiowe odkrycie – te chusteczki nadają się do wszystkiego. Odkąd jestem mamą używam ich do wszystkiego, bo są niezastąpione. Myją nawet fajnie wszelkie malunki na meblach. Na jednodniowej wycieczce na pewno przydadzą się również do wielu rzeczy, od umycia buźki i pupy do przetarcia stolika, rączek i wybrudzonych jedzeniem zabawek, a nawet przetarcia wózka i tapicerki samochodowej.

Ubrania na zmianę

Gdy dziecko uczy się sikać do nocnika, często zdarzają mu się wpadki. Taka wpadka nie jest niczym strasznym, ale co byś zrobiła bez zmiennego ubranka gdzieś daleko od domu? Kiedyś myślałam, żeby dać mu swoją koszulkę jako majteczki, ale to nie działa. Nie, nie działa. Weź więc ubranie na zmianę, również jeśli masz dziecko w pieluchach, wszak ich wyobraźnia nie znam granic, a to oznacza, że może być różnie.

Okrycia głowy

Temat kontrowersyjny. Zostańmy przy faktach: w upał czapka z daszkiem jest obowiązkowa. Wiosną niekoniecznie, ale róbta, co chceta.

Kosmetyki

Zależnie od pory roku mogą to być emulsja do opalania lub krem tłusty na mróz. Niezależnie jednak od tego, co to za kosmetyk, należy go mieć przy sobie i aplikować zgodnie z instrukcją podaną na opakowaniu.

Zabawki do wozu, czyli czasoumilacze dla dzieci

naładowany telefon – nie tylko do robienia sweet foci!

wyposażona apteczka – chyba nie trzeba mówić, że bezpieczeństwo jest ważne?

Po piąte, miej plan B.

Bo jeśli pogoda zawiedzie, to warto wybrać się w inne miejsce. Nigdy nie rób tak, że obiecujesz dzieciom jednodniową wycieczkę, a potem mówisz “może innym razem”. Dla ciebie alternatywy wydają się równie ciekawe, bo przecież można posiedzieć w domu przy kawie oglądając super film. Ale nie dla dzieci. Dzieci chcą pojechać, bo im to obiecałaś. Pamiętaj o tym.

Po szóste, odpuść, gdy widzisz, że jednodniowa wycieczka im się nie podoba lub są zmęczone.

Czasem myślimy, że będzie super. Chcemy, by tak było, bo to my zorganizowaliśmy wycieczkę, więc liczymy, że zrobimy to wspaniale. Jednak okazuje się, że dzieciom się nie podoba lub są zmęczone. Czasem warto odpuścić i część atrakcji zostawić na inny dzień. Można też zamiast tego zobaczyć coś innego. Pamiętajcie, że małe dzieci szybko się nudzą, często zmieniają zdanie i się niecierpliwią. Wy musicie podejść do wycieczek z dystansem i uśmiechem. W końcu jednodniowa wycieczka to ma być przyjemny czas dla rodziny, a nie gonitwa w biegu i nerwach.

Powodzenia na wycieczkach!

Posts created 32

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Related Posts

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Back To Top